• Wpisów: 38
  • Średnio co: 49 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 15:11
  • Licznik odwiedzin: 5 060 / 1948 dni
 
wakinglives
 
Pamiętam to jakby to było wczoraj. Ten dzień gdy rodzice pokłócili się i to ostro. Miałam wtedy 7 lat. Siedziałam w swoim pokoju i bawiłam się lalkami gdy usłyszałam krzyki rodziców. Wyzywali się, przekrzykiwiali kto będzie się mną zajmował. Takie sytuacje w moim domu to była praktycznie codzienność. Jednak tego dnia kłótnia była chyba najgorsza ze wszystkich. Wyszłam z mojego pokoju i schowałam się za dużym kwiatkiem aby dokładniej wszystko słyszeć. Mama wykrzyczała wtedy do taty że ma dość i nie chce go więcej tutaj widzieć. Z tego wszystkiego upuściłam lalkę która upadając na podłogę przerwała kłótnie rodziców. Oboje spojrzeli na mnie po czym mama przytuliła mnie i ręką wskazała tacie drzwi. Nie mogłam opanować łez. Dla 7 letniego dziecka to był duży szok. Z dnia na dzień traci rodzica. Od tamtej pory mama ograniczała moje kontakty z tatą do zerowych. Widziałam go może 1,2 razy na 3 lata. Kilka miesięcy po rozwodzie mama zaczęła spotykać się z Tomem. Nie polubiłam go. Zabraniał mi wszystkiego. Traktował mnie jak służącą. Gdy przyniosłam do domu złą ocenę krzyczał na mnie raz nawet mnie uderzył. Mama o niczym nie wie, jest za bardzo w nim zakochana. Na szczęście udało mi się utrzymać kontakt z tatą na Skype. Opowiedziałam mu wszystko. Okazało się że o 5 lat mieszka w Hiszpanii. Postanowiłam że zamieszkam z tatą. Wzięłam się za naukę języka i oznajmiłam mamie że wyjeżdżam. Na początku protestowała ale wyjaśniłam jej że tęsknie za tatą. O dziwo się zgodziła. Od tamtej pory odliczałam dni do wyjazdu.
Tak wyglądało moje życie...

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego